Siedzimy w hotelu. Ogłoszono najwyższy stopień zagrożenia, bardzo pada i wieje wiatr. Podobno nie odlatują samoloty, metro jeździ wolniej, a mieszkańcom zaleca się pozostanie w domu:)ale przygoda, w Pekinie burza tropikalna, a w Szanghaju tajfun, niestety, szczęścia do pogody nie mamy:(. Marzymy jeszcze o Suzhou, dobrze, że nie zdecydowaliśmy się na pobyt na wyspie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz